Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eurosocjalizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eurosocjalizm. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 czerwca 2010

Aptekarze chcą zawyżać ceny

"Aptekarze odwołując się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE domagają się limitowania liczby placówek oraz sztywnych cen na leki refundowane, a także zasady, że właścicielem apteki może być tylko farmaceuta. Gdyby im się udało, my zapłacimy za leki więcej, a oni zahamują rozwój konkurencji, czyli aptek sieciowych" - przeczytane na gazecie.

To się nazywa wolny rynek w wykonaniu europejskim! Jeżeli ktoś znajduje jakieś plusy w tym działaniu to albo jest aptekarzem z papierem, albo jest bardzo bogaty i stać go na każdy lek...

Oczywiście: "Aptekarze twierdzą, że chcą zmian dla dobra pacjentów, bo apteki będą mogły się skupić na zaopatrywaniu społeczeństwa w leki, a nie na wyniszczającej wojnie cenowej." - przecież to jest tak absurdalna argumentacja, że aż śmieszna ;)
Ale prawdą jest: wojna cenowa może być wyniszczająca. Dlatego niech znikną z rynku te apteki, w których ceny stają się zaporowe dla przeciętnego człowieka. Jeżeli są dwie apteki a ja potrzebują jakiegoś leku, to oczywistym jest, że kupię w aptece, która oferuje ten lek taniej!
Ale wszystko wskazuje na to, że w eurokołchozie będę musiał kupić lek za cenę ustaloną w Brukseli. Mało tego, będę musiał kupić w aptece, która będzie spełniała wymogi lokalizacyjne: jedna na 5 tyś mieszkańców!

ehh...

piątek, 30 kwietnia 2010

Polska nie dla Chińczyków

"Czy Chińczycy tanimi ofertami mogą wykosić konkurencję z przetargów na drogi? To zależy od władz Polski - uznała Komisja Europejska...
Drogowcy przeżyli wstrząs, gdy pod koniec 2009 r. konsorcjum chińskiego państwowego koncernu China Overseas Engineering wygrało przetarg na budowę dwóch z pięciu odcinków autostrady A2 spod Łodzi do Warszawy. Zwyciężyli, bo złożyli oferty o połowę tańsze od kosztorysu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad i o ponad 20 proc. tańsze od konkurencji." (całość tutaj)

"Oferta złożona przez konsorcjum przedsiębiorstw państwowych z Chin zawiera rażąco niską cenę w stosunku do przedmiotu zamówienia, co stanowi czyn nieuczciwej konkurencji"

"Taka polityka nie gwarantuje firmom w Polsce właściwego rozwoju"


Gdzie wolny runek?
Wiadomo, że firmy z Polski i Europy żyją z pośrednictwa i jak wiadomo każdy pośrednik tez musi zarobić, a w przypadku Chin rozmawia się od razu z wykonawcą.
Pytanie kto zapłaci za przejaw "uczciwej konkurencji" w postaci wyboru polskiej firmy (2x droższej) na budowę autostrad -wiadomo PODATNICY!

I niech ktoś mi powie, na czym polega uczciwa konkurencja? Niedawno było głośno o aptekach internetowych, które sprzedawały leki bardzo tanio. Zebrało się lobby aptekarskie i wyskoczyło z nieuczciwą konkurencją (!?) i teraz w efekcie nie ma już tanich leków. Komitet Centralny ;) postanowił, że ceny leków mają być jednolite!

To samo było odnośnie aplikacji prawniczych. "Ograniczenie aplikacji prawniczych wzmocni konkurencję na rynku" - czy coś w tym stylu, dokładnie nie pamiętam.

Podsumowując - czy nie jest to gospodarka centralnie planowana? Gdzie prawdziwy wolny rynek pojawia się tylko w mediach, aby tresować (uczyć) ludzie, że on istnieje na co dzień.